Proxy wydało członka ...
Dodano: 27-09-2011
Jak podaje serwis The Atlantic, hakerzy z grupy LulzSec nie byli
wystarczająco ostrożni podczas doboru usług zapewniających anonimowość w
sieci. Dzięki temu zjawisku okazało się, że Internauci korzystający z
Proxy mogą się szybko rozczarować, bowiem tak samo jak i w przypadku
Lulzsec, mogą oni zostać wydani w ręce FBI.
Pod koniec tygodnia został aresztowany Cody Krestinger, który podczas ataków, m.in. na Sony Pictures Entertainment, korzystał z serwisu Proxy o nazwie HideMyAss.com. Administratorzy tego serwisu, zamiast zapewnić mu oferowaną anonimowość uznali, że nie będą ukrywać przestępców i udostępnili szczegółowe dane hakera.
Jak informujemy w zasadach korzystania z naszej usługi, nie mogą one być używane do aktywności naruszających prawo. Jako firma działająca zgodnie z przepisami będziemy współpracowali z przedstawicielami prawa, jeśli otrzymamy stosowny nakaz sądowy – mówią przedstawiciele HideMyAss.
Pod koniec tygodnia został aresztowany Cody Krestinger, który podczas ataków, m.in. na Sony Pictures Entertainment, korzystał z serwisu Proxy o nazwie HideMyAss.com. Administratorzy tego serwisu, zamiast zapewnić mu oferowaną anonimowość uznali, że nie będą ukrywać przestępców i udostępnili szczegółowe dane hakera.
Jak informujemy w zasadach korzystania z naszej usługi, nie mogą one być używane do aktywności naruszających prawo. Jako firma działająca zgodnie z przepisami będziemy współpracowali z przedstawicielami prawa, jeśli otrzymamy stosowny nakaz sądowy – mówią przedstawiciele HideMyAss.
Źródło: di.com.pl